Gdzie jest haczyk?
Każdy o to pyta, więc piszemy wprost. Pracujemy urządzeniem, które sprzedajemy też do domów. Najlepiej widać, co potrafi, na własnym materacu, dlatego pierwszy czyścimy bez opłaty.
Po czyszczeniu możemy o nim opowiedzieć, jeśli będzie chęć posłuchać. Jak nie, zwijamy sprzęt, mówimy do widzenia i tyle. Niczego się nie podpisuje i nic nie trzeba kupować.
Jak to idzie po kolei
Wystarczy zostawić numer. Oddzwaniamy i umawiamy dzień, zwykle w tym albo w następnym tygodniu. Przyjeżdżamy, czyścimy materac przy domownikach i jedziemy dalej.
Czego nie zrobimy
Plam po kawie, winie czy moczu nie usuniemy. Do tego trzeba prania na mokro, a my czyścimy na sucho. Bezpłatnie czyścimy jeden materac na jedno mieszkanie.
Krótko o tym, o co ludzie pytają
Materac będzie mokry? Nie. Nie namaczamy go, można na nim spać tego samego dnia.
Muszę być w domu? Tak, zawsze czyścimy przy kimś z domowników.
Dojedziecie do mnie? Chorzów, Siemianowice, Sosnowiec, Mysłowice, Ruda Śląska, Mikołów, Tychy i okolice to dla nas normalna trasa. W razie wątpliwości wystarczy zostawić numer, powiemy.
Ile kosztuje kolejny materac? Powiemy przez telefon. Pierwszy jest bezpłatny i do niczego nie zobowiązuje.
Zostawiam numer albo dzwonię od razu: 509 200 765